» » paulina wilkońska

POTOCZYCE. Śnieg zwolna przez noc całą sypał, a gdy brzask różany dzień pogodny zwiastował, to pola i łąki niby brylantami zasiane, i suto oszroniałe drzewa, wesoło zalśniły w jasnych promieniach lutowego słońca. Po drogach i drożynach ciągnęły chłopskie sanie i saneczki ku miasteczku i wioskom

19-02-2020 0 Czytaj

Ciąg dalszy opowieści obyczajowej o szlachcie polskiej.

12-10-2019 0 Czytaj

Wiatr jesienny zrywał ostatnie z drzew listki, zawodząc po alejach ogrodu; na trawnikach pożółkło kwiecie ostatnie; ostatnie georginje zwarzone pozwieszały główki. Po oknach obszernego dworu deszcz ulewny uderzał — gdy przy jednem z nich stanęła młoda, powabnej postaci kobieta, wysilając wzrok

07-10-2019 0 Czytaj

W salonie obszernego dworu, zkąd drzwi oszklone wychodziły na ogród, już poczyniono do herbaty przybory. Panna Miłoszyńska siedziała pod wystawą z płóciennym daszkiem, przed którą kwitnące rozpościerały się klomby i trzymała książkę w ręku, lecz nie czytała, wysełając wzrok zamyślony w przestrzeń

03-06-2019 0 Czytaj

Wielkie a piękne lasy księcia, ciągnące się mil parę w pobliżu spławnej rzeki, przez lat wiele martwym tylko niemal były kapitałem; bo prócz wywózki drzewa opałowego , zbioru grzybów i jagód, pozostały nietknięte, jakoby one dziewicze lasy Ameryki. Wreszcie, gdy po śmierci starego księcia rząd

27-04-2019 0 Czytaj

We dworze Podorska już od zaświtu niemal ruch był niezwykły i krzątanina: wytoczono landarę, służba biegała od oficyny do dworu — i wyniesiono walizę, kufer i pudełko. Pan Dobrawski, dziedzic tej włości, mężczyzna lat średnich, silnej budowy, z zamaszystym wąsem — typ istny szlachcica polskiego —

05-03-2019 0 Czytaj

— Cóż wam się stało moje panny! — zawołała w tę chwilę nadchodząca z drugiego pokoju panna Rozumowska, pierwsza nauczycielka i osoba posiadająca z powodu rzadkich zalet swoich ogólny szacunek i szczere przywiązanie swoich uczennic, a która niepostrzeżona przez nie, całą ich rozmowę usłyszała. —

03-03-2019 0 Czytaj